Wszystkie państwa
Rok szkolny na łódzkich drogach. Będą duże korki? — Aktualności i zdjęcia na Allbiz Polska
Wszystkie kategorie
All.BizPolskaNowościTransportRok szkolny na łódzkich drogach. Będą duże korki?

Rok szkolny na łódzkich drogach. Będą duże korki?

11 Wrz 2013 08:58 | Transport

"Pierwszy dzień roku szkolnego nie spowodował gigantycznych korków, ale... wszystko jeszcze przed nami. - Ten dzień jest niemiarodajny. Ruch będzie coraz większy. Jak wygląda sytuacja na drogach, okaże się dopiero pod koniec tygodnia - mówią policjanci i przedstawiciele ZDiT

Łodzianie wrócili z wakacji, a wczoraj tłumy matek, ojców i dziadków odprowadzały dzieci do szkół. Były emocje i łzy wzruszenia. A pod szkołami - policjanci.

- Mieliśmy pełne ręce roboty, bo wielu rodziców ma kłopoty z wyobraźnią, a dzieci są jeszcze pełne wakacyjnych emocji i trochę roztargnione - mówi sierżant sztabowy Marzena Boratyńska z łódzkiej drogówki. Policjanci wybrali 14 lokalizacji - szkół i przedszkoli położonych w miejscach, gdzie zdarza się najwięcej wypadków, i tam, gdzie z powodu remontów został zmieniony ruch i kierowcy mogą mieć problemy z zachowaniem bezpieczeństwa. Jedną z takich szkół jest na przykład SP 173 przy ul. Sienkiewicza 46.

Policjanci podkreślają, że opiekunowie najmłodszych uczniów miewają problemy z bezpiecznym zachowaniem pod szkołami. - Notorycznie zapominają, że najmłodsze dzieci muszą być przewożone w fotelikach. Myślą tylko o sobie, o tym, aby podjechać pod same drzwi budynku. Blokują inne samochody, zostawiają auta na zakazie zatrzymywania. Każdego roku zdarzają się też, niestety, rodzice, którzy przywożą swoje dzieci, choć nie powinni w ogóle siadać za kierownicą, bo pili alkohol - wymienia Boratyńska. Policjanci zakończą akcję 10 września.

W poruszaniu po mieście przeszkadza nie tylko wzmożony ruch przy szkołach, ale przede wszystkim remonty, które prowadzone są na wielu łódzkich drogach. Nie przejedziemy m.in.: ulicą Tuwima od Piotrkowskiej do Sienkiewicza, Kilińskiego na odcinku Składowa - Narutowicza, Kopernika (od Włókniarzy do Żeromskiego), Zieloną (Piotrkowska - Zachodnia), Żeromskiego oraz przez skrzyżowania Narutowicza - POW i Gdańska - Zielona.

- W poniedziałek jeszcze nie było tragicznie - mówi Piotr Beczkowski, komendant miejski policji w Łodzi. - Uroczystości rozpoczęcia roku w szkołach zaczynały się o różnych godzinach. Nie mamy jednak wątpliwości, że w kolejnych dniach będzie gorzej. Jesteśmy przygotowani na udrażnianie ruchu w newralgicznych miejscach. Na drogach są zarówno funkcjonariusze z policji drogowej, jak i z prewencji. Będą zwracać szczególną uwagę czy kierowcy przepuszczają pieszych na przejściach.

Prezydent Łodzi powołała specjalny zespół do spraw monitoringu ruchu. - Chcę, aby służby mogły sprawnie wymieniać się spostrzeżeniami i szybciej reagować na ewentualne kryzysowe sytuacje - mówi. Hanna Zdanowska ma też pomysł, jak poradzić sobie z ruchem przy szkołach na Sienkiewicza. Gdy na tej drodze wprowadzono ruch dwukierunkowy, zlikwidowano parkingi i możliwość zatrzymywania się. Udrożniło to ruch, ale rodzice nie mają teraz gdzie się zatrzymać, żeby wysadzić dzieci. - Proponuję, aby rozważyć możliwość zatrzymywania się w zatoczce autobusowej na Sienkiewicza lub wyznaczyć inne miejsca i poinformować o nich szkoły i rodziców uczniów tam uczęszczających - sugerowała swoim służbom. - Jeśli będą stawać na jezdni, zablokują całkowicie tę ulice.

O remontach mówił wczoraj Grzegorz Nita, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu: - Prace na drogach, które miały trwać do końca sierpnia, zakończyły się zgodnie z harmonogramem. Można już jeździć ulicami Tuwima od Kilińskiego do Sienkiewicza, Wólczańską od Czerwonej do Pabianickiej, Wileńską oraz Przybyszewskiego.

Policjanci apelują, żeby kierowcy nie jeździli na pamięć. - Miasto jest w trakcie poważnych remontów. Organizacja ruchu została całkowicie zmieniona. Trzeba patrzeć na znaki - mówi komendant Beczkowski. Dodaje jednak: - W pierwszych dniach września będziemy przede wszystkim pomagać i tłumaczyć, a nie karać.

Jak mówią policjanci, są jednak miejsca, gdzie nie pomagają ani upomnienia, ani nawet mandaty. Na przykład na ulicy Pabianickiej, gdzie kierowcy nagminnie nie stosują się do znaków i mimo zakazu zawracają lub skracają sobie drogę, jeżdżąc między słupkami. - W piątek wysłaliśmy tam trzy patrole. Tylko przez dwie godziny nałożyliśmy 20 mandatów. Kolejni kierowcy, którzy widzieli patrole, i tak łamali przepisy. Widać nasze społeczeństwo ma dużo pieniędzy i nie przejmuje się karami - mówią policjanci.

Kłopoty mają także pasażerowie MPK. Zwiększyła się nie tylko liczba pojazdów na drogach, ale również przede wszystkim liczba osób korzystających z komunikacji miejskiej. Okazuje się, że nie wszyscy wiedzą, jak w remontowanym mieście korzystać z autobusów i tramwajów. - Niemal wszystkie trasy są pozmieniane. Trudno się w tym wszystkim połapać - mówi Katarzyna Grzelak, która chciała wczoraj dostać się w okolice ronda Solidarności.

Prezes MPK zapewnia, że przy newralgicznych przystankach pracownicy spółki będą informować o zmienionych trasach autobusów i tramwajów. Mapki z utrudnieniami mają również strażnicy miejscy.

Największego ruchu urzędnicy i służby miejskie spodziewają w październiku, gdy do Łodzi wrócą studenci. Do tego czasu większość obecnych remontów w centrum powinna się zakończyć, rozpocznie się jednak przebudowa trasy W-Z."

Źródło:  Gazeta.pl

Wiadomości rubryki: Transport

Porównaj0
WyczyśćWybrane pozycje: 0